Odpowiedz
Zwierze też człowiek
Przypomniała mi się opowiastka kogoś z wcześniejszego rocznika niż mój, kiedy to pewien nauczyciel rysunku technicznego podczas rejsu powrotnego (chyba na "Chemiku") próbował dożywiać nabytego przez siebie kameleona, lub jakiegoś innego jaszczura. Ze względu na brak odpowiedniej karmy w kantynie, tudzież kuchni poświęcił się swojemu przyjacielowi na tyle, że własnoręcznie polował na niczego nie spodziewające się owady zagnieżdżone na statku.
Idealna symbioza. Nic dodać, nic ująć.


Ostatnio edytowany: 15-08-2014, 10:53
ProfilOdpowiedz Cytuj 
Język:
Idź do forum:
Autor skryptu: Global.